NIEDZIELA 

7.00  transmisja Radio Plus   

9.00 dzieci  

11.00 Suma parafialna  

12.30

18.30 

Dni powszednie

7.00, 15.00, 18.30


KONTO PARAFII

37 1240 2920 1111 0010 2775 1531 

brygida@diecezjagdansk.pl   i   brygidaszwedzka@gmail.com  

BIURO PARAFIALNE 

WTOREK    16.00 -17.00 

ŚRODA       16.00 -17.00

CZWARTEK   19.00 -19.30

Parafia pw. św. Brygidy w Gdańsku

ul. Profesorska 17
80-856 Gdańsk
tel. +48 721 171 133

adres email: brygida@diecezjagdansk.pl

Konto bankowe:
PL 37 1240 2920 1111 0010 2775 1531

Aktualności

6 sierpnia 2022r.

Niezwykła historia dwóch papieskich krzyży z Lotosu i Orlenu.

Niezwykła historia dwóch papieskich krzyży z Lotosu i Orlenu.
Niezwykła historia dwóch papieskich krzyży z Lotosu i Orlenu.
Warto przypomnieć, że jeszcze kilka lat temu, ludzie z niedowierzaniem mówili o połączeniu dwóch polskich gigantów.
Droga do fuzji była długa i pełna przeciwności, do dziś też nie brakuje osób, które są jej przeciwne. I to jest zrozumiałe, każdy ma prawo do swobodnej wypowiedzi o ile towarzyszy argumentom logiczne uzasadnienie i kultura. Stworzenie jednego dużego multienergetycznego koncernu narusza bowiem wiele interesów i wiąże się z rozbiciem zarówno lokalnych synekur, jak i międzynarodowych układów, którym nie jest w smak wzrost gospodarczego znaczenia Polski. Stąd nie dziwi, że najgłośniejszymi przeciwnikami połączenia są ci, którzy jeszcze kilka lat temu lekką ręką „prywatyzowali” i wyprzedawali nasz narodowy majątek. Zresztą taki sam los miał spotkać nasz przemysł petrochemiczny i rafineryjny, a oferty sprzedaży narodowych skarbów już kilka razy „leżały na stole”. Pamiętna historia wyprzedaży polskiego majątku narodowego po 1989 r. poraża skalą celowego niszczenia dobra, które mogło służyć ludziom. Zakłady celowo doprowadzano do ruiny, pracownicy poszli na bruk. Winnych nie pociągnięto doodpowiedzialności.Skandalicznie prowadzona prywatyzacja przyniosła Polakom upadek całych gałęzi przemysłu, gigantyczne bezrobocie, spadek poziomu życia. W roku 1990 stopa bezrobocia w Polsce wynosiła 6,5 proc., a bez pracy było 1,1 mln Polaków. Rok później ten wskaźnik wzrósł do 12,2 proc. (2,1 mln), a w 1994 16,4 proc. (2,9 mln). W pierwszych latach prywatyzacji mieliśmy także do czynienia z drastycznym spadkiem PKB w 1994 r. był on niższy o kilkadziesiąt procent niż w 1989 roku.Przed skutkami takiej polityki prywatyzacyjnej przestrzegał Polaków jeszcze w 1990 r. prof. Milton Friedman, amerykański ekonomista, laureat Nagrody Nobla. Pamiętali o tym związkowcy z Gdańska i Płocka, stąd postawili sobie za cel uratować nasze perły. W tym celu udali się do Rzymu, do Jana Pawła II.
Sięgnijmy jednak do historii. LOTOS w rosyjskich rękach?
Był rok 2003, Polską rządziło wówczas coraz bardziej skompromitowane SLD na czele z Leszkiem Millerem. Najbardziej wyrazistym symbolem tamtej epoki i tego, jak wówczas przeprowadzano ważne dla państwa procesy, była tzw. afera Rywina, która wstrząsnęła polskim establishmentem.
W targanym konfliktami Sojuszu Lewicy Demokratycznej trwała walka frakcji i ścierały się różne pomysły na Polskę. Jednym z nich była dalsza wyprzedaż narodowego majątku, w tym m.in. LOTOSU. Pojawili się nawet kontrahenci, którzy już wyciągali ręce po nasze „rodowe srebra”. Jedną ze spółek, która ostrzyła sobie zęby na LOTOS, był rosyjski Łukoil.
Taki stan rzeczy bardzo niepokoił Polaków z różnych opcji politycznych którzy już wówczas zdawali sobie sprawę, że sprzedaż Rosjanom gdańskiej rafinerii to potężny cios w naszą niezależność. Uważali oni, że najlepszą szansą dla LOTOSU będzie zakończenie bratniej rywalizacji na polskim rynku z ORLENEM.
„Solidarność u Ojca Świętego” W takich okolicznościach zapadła decyzja o konieczności podjęcia kroków radykalnych, które zwrócą uwagę opinii publicznej na zagrożenie wiszące nad polskim przemysłem paliwowym. Działacze rafineryjnej „Solidarności” na czele z przewodniczącym Związku w LOTOSIE Bogdanem Wyciechowskim, (który przez lata pracował też w ORLENIE) i kapelanem „Solidarności”, ówczesnym proboszczem św. Brygidy w Gdańsku księdzem Henrykiem Jankowskim, zdecydowali, że trzeba zwrócić się do największego wówczas autorytetu – papieża Jana Pawła II.
W listopadzie 2003 roku delegacje „Solidarności” ORLENU i LOTOSU udały się do Rzymu, by poprosić Ojca Świętego o poświęcenie dwóch ponad metrowej wysokości srebrnych krzyży. Te krzyże, które wykonał znany gdański artysta-złotnik Mariusz Drapikowski nasz Ojciec Święty pobłogosławił.
Kilka miesięcy później miała miejsce specjalna msza święta celebrowana przez arcybiskupa Alfonsa Nossola, w intencji ocalenia LOTOSU i przyszłego połączenia obu spółek. Krzyże zostały pokazane wiernym. Jeden z nich trafił do płockiej siedziby ORLENU, a drugi, na… przechowanie do Bogdana Wyciechowskiego.
- Zarządzającym LOTOSEM, którym wówczas i w kolejnych latach, rządziły specyficzne układy, nie do końca spodobał się ten pomysł. Atmosfera nie służyła temu, by krzyż znalazł miejsce w siedzibie spółki. NSZZ Solidarność zdecydowała zatem, że krzyż trafi do prywatnego domu na przechowanie aby doczekać lepszych czasów. Te nastały dopiero po 2015 roku. Wówczas krzyż NSZZ Solidarność został przekazany do Bastionu Solidarności gdzie znalazł swoje naturalne miejsce w bursztynowym ołtarzu Ojczyzny.
Wszyscy którym leżało na sercu dobro Polski doskonale wiedzą że tamta pielgrzymka sprzed 19 laty pomogła ocalić LOTOS.
Nikt nie ma też wątpliwości, że obecne połączenie nie byłoby możliwe, gdyby nie determinacja prezesa PKN ORLEN Daniela Obajtka.
A przypomnijmy, że opór był ogromny. Wkrótce po tym, jak prezes płockiego giganta ogłosił, że planuje fuzję, została uruchomiona machina propagandowa, której cel był jeden – naruszenie dobrego imienia i pogrążenie człowieka . Wzięli w niej udział politycy obecnej opozycji oraz liberalno-lewicowe media. Tym samym mediom nie podobało się zresztą to, że prezes ORLENU wykazał się znajomością historii papieskich krzyżach.
„W siedzibie Orlenu znajduje się miejsce o szczególnym znaczeniu, które miałem okazję odwiedzić. To tablica pamiątkowa i krzyż, który jeszcze w 2003 roku poświęcił papież Jan Paweł II w intencji połączenia PKN Orlen z Grupą Lotos” – napisał Obajtek na Facebooku w roku 2018 roku.
Wielu polityków niestety podjęło próby wymazania ze świadomości historycznej rzymskiej pielgrzymki „Solidarności” do Ojca Świętego.
Kampania nienawiści wymierzona w Pana Daniela Obajtka nie przyniosła efektu, on sam nie dał się zaszczuć, a dziś w sądach udowadnia, że prawda była po jego stronie. Fuzja zaś dzieje się na naszych oczach i już kilka dni temu dzięki determinacji osób służących dosłownie z narażeniem zdrowia i życia, dzięki fuzji stworzyli polski koncern multienergetyczny który stanie się naszym gwarantem bezpieczeństwa i szansą na to, że Polska na lata stanie się prawdziwym liderem naszego regionu. Chociaż warunki połączenia narzucone przez Komisję Europejską, zwłaszcza w przedmiocie stacji paliw są trudne dla Lotosu to teraz po wybuchu wojny na Ukrainie widać, że to posunięcie gospodarczo biznesowe w postaci fuzji oraz związania się z saudyjskim Aramco miało duży sens i zagwarantuje bezpieczeństwo energetyczne Polski i Regionu. Warto dzisiaj przypomnieć także że zwolennikami połączenia obu rafinerii byli także jeszcze w 2007 roku śp. Prezydent prof. L.Kaczyński oraz p. Prezes J.Kaczyński. Najważniejsze w tej kończącej się Historii jest to, że spełniły się za wstawiennictwem świętego papieża Jana Pawła II obie prośby związkowców Solidarności z 2003r. w intencji, których odprawiono także msze święte /ostatnio przez 7 lat/ systematycznie w Bazylice św. Brygidy w Gdańsku oraz to, że oba krzyże papieskie się zachowały.Dla osób wierzących jest i będzie to bardzo ważne wydarzenie, dla niewierzących mniej lub wcale. Znajdą się także tacy, którzy będą je umniejszać, hejtować, drwić. Jednakże bez wątpienia jest to Wydarzenie historyczne, którego proces rozpoczął się tak naprawdę przed 19 laty.

pro

Liturgia słowa

Sentencja

Zniechęcać się nigdy nie trzeba, po burzy bywa spokój, po zimie zielona wiosna

św. Brat Albert

© Parafia pw. św. Brygidy w Gdańsku
Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.